Share | 








 

 Port

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Admin
Punkty Aury : Over 9000
avatar
Admin
PisanieTemat: Port   Czw Sty 25, 2018 8:50 pm

Każdego dnia przez port Vale przechodzą tony towarów. Znajduje się tu masa magazynów, z których korzystają prywatni inwestorzy jak również okazjonalnie Atlas. Czasami zdarza się, że w porcie spotykają się różne czarne charaktery. Lepiej nie przychodzić tu po zmroku samemu. Port ma jeszcze kilka stanowisk dla większych statków powietrznych.


Ostatnio zmieniony przez Admin dnia Czw Lut 08, 2018 4:43 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dante
Punkty Aury : 0
avatar
Niezrzeszony
http://eclipse.forumpolish.com/t32-dante-kazuhara-w-i-phttp://eclipse.forumpolish.com/t36-semblance-dantego
PisanieTemat: Re: Port   Wto Sty 30, 2018 11:29 pm

Wreszcie dotarł na miejsce. Zatrzymał się na jednym z dachów znajdujących się przed portem, przykucnął i obejrzał magazyn. Budynek był ogrodzony siatką. Z tego co widział, drut był pod napięciem. Wskazywały na to zwłoki gryzoni znajdujących się przed nim. Czyli próba wspinaczki odpada. Wokół drutu chodziły dwie trójki, patrolujące systemem połówkowym. Zauważył również dwie kamery ustawione tak, aby mieć widok na magazyn. Przed wejściem stała trzecia trójka. Wyciągnął celownik optyczny z kieszeni i przyłożył do maski, w miejsce gdzie znajduje się prawe oko. Zamknął lewe i obejrzał broń jaką oisługują się ci żołnierze. Karabiny laserowe. Cholerny Atlas. Wyposażył swoich ludzi w najnowsze zabawki, tylko po to aby pilnowały jednego budynku. Czyli zawartość pudełka była bardzo wartościowa. Zlecenie było trudne. Pakowanie się frontowym wejściem to samobójstwo. Trzech żołnierzy to nie problem, ale dziewięciu uzbrojonych w karabiny laserowe i mogących wezwać wsparcie to co innego. Zdjąć ich po cichu też nie mógł. Szli trójkami. Zabijanie jednego zaalarmowałoby resztę. Wspinaczka odpada, drut go porazi prądem. Czas uciekał. Jeden ze statków Atlasu był właśnie zacumowany w porcie, natomiast dwa znajdowały się gdzieś na niebie. Cholera. Co mu pozostało? Skok? Budynek był oddalony o jakieś 5 metrów. Skakać czy nie? Co mu to da? Znajdzie się za siatką i będzie bliżej paczki. Ale jak się wydostanie? Frontowe wejście? Hmm... Nie, zostanie i poszuka odpowiedniej okazji. Jeśli takiej nie znajdzie, to weźmie rozbieg i spróbuje przeskoczyć na dach magazynu.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Admin
Punkty Aury : Over 9000
avatar
Admin
PisanieTemat: Re: Port   Pon Lut 05, 2018 4:01 am

Czerwony Kaptur czekał i czekał, szukając jakiejś możliwości wejścia, gdy wtem dostrzegł coś na ziemi. Dokładniej na tyłach magazynu była jakaś studzienka kanalizacyjna, która zapewne była tu umieszczona zanim budynek oddano Atlasowi. Był to też martwy punkt patroli, gdyż niezbyt ją było widać chodząc tymi ścieżkami. Głównie najemnik dostrzegł ją dzięki temu, że rozważał ten skok pomiędzy budynkiem, a siatką. Zapewne kanały odpływowe w porcie szły pod wszystkimi stanowiskami. Zwykle magazyny budowało się, by przetrzymywać różnego rodzaju dobra. Czasami broń, a czasami żywność lub wodę, którą na przykład trzeba gdzieś wylać. Właśnie w takich momentach z pomocą przychodziły wcześniej wspomniane studzienki. Nie przewidywano, że będzie tam wchodził ktoś inny, niż pracownicy z oczyszczalni, którzy mają dokładne mapy tych korytarzy, ale to chyba nie może być aż tak trudne. Zresztą nieopodal budynku, z którego chciał skoczyć Hood, też była taka studzienka. Dałoby rade podważyć klapę jakimś nożem lub innym cienkim przedmiotem, a potem już tylko wytrzymać zapach kanałów. Kwestia tylko, czy Hood skorzysta ze znalezionej możliwości, a może wykona swój dosyć ryzykowny skok? Źle wyliczony skok mógłby się skończyć dosyć nieprzyjemnym nadzianiem na ogrodzenie pod napięciem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dante
Punkty Aury : 0
avatar
Niezrzeszony
http://eclipse.forumpolish.com/t32-dante-kazuhara-w-i-phttp://eclipse.forumpolish.com/t36-semblance-dantego
PisanieTemat: Re: Port   Wto Lut 06, 2018 8:01 pm

Siedział przy krawędzi dachu i obserwował magazyn, szukając drogi wejścia. Nie minęło dużo czasu, gdy zauważył studzienkę kanalizacyjną za budynkiem i jeszcze jedną zaraz przed budynkiem na którym się znajdował. Miał szczęście. Zapach kanałów mu nie mógł mu przeszkodzić w wykonaniu zadania, a skok był zbyt ryzykowny. Wyciągnął oba pistolety, przyłożył je do siebie i nie minęła sekunda, gdy broń zmieniła się w miecz. Zamierzał użyć go do podważenia studzienki. Spojrzał w dół i rozejrzał się. Gdy upewnił się że patrol jest zbyt daleko aby go dostrzec, to cicho zeskoczył i wbił miecz w szczelinę. Lekko podważył studzienkę, po czym chwycił ją drugą ręką, uniósł, wszedł do środka i powoli opuścił. Okropny zapach uderzył jego nozdrza. Cóż, musiał to przeżyć. Rozejrzał się i ruszył w kierunku, który powinien go doprowadzić do studzienki za magazynem. Oby wypłata była wysoka...


_________________
Wybacz za jakość i długość. Jakiś gorszy dzień dzisiaj.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Admin
Punkty Aury : Over 9000
avatar
Admin
PisanieTemat: Re: Port   Czw Lut 08, 2018 4:56 am

Dante zszedł z budynku, na którym siedział. Po cichutku, przekradając się by unikać patrolu, dostał się do studzienki kanalizacyjnej. Podważenie klapy było dziecinnie proste, zaś nagrodą za to był odór kanałów, który w niego uderzył. Chociaż nie było nawet takiej tragedii, bo w głównej mierze w dokach pozbywano się resztek żywności oraz miały za zadanie odprowadzać deszczówkę i kontrolować poziom wody. Zapewne gdzieś na końcu tego wszystkiego była jakaś oczyszczalnia, która mieliła to wszystko i wypuszczała na zewnątrz czystą wodę. Vale było pod tym względem bardzo wyczulone, gdyż współpraca z Mistral wymagała bycia ekologicznym na tyle, na ile się da.
W kanale śmierdziało rybami oraz przegniłą żywnością, ale za to przynajmniej na dole nie było ciemno. Gdy najemnik zszedł na dół, zapaliły się światła reagujące na ruch czegoś większego niż szczur. Zresztą tych tutaj było nie mało, bo zwierzaczki korzystały z tego, że zrzuca się resztki żywności oraz inne „jadalne” rzeczy. Co było nietypowego w szczurach to ich wygląd. To były małe grimmy przypominające gryzonie. Miały czarne futra oraz kolec na końcu ogona, a charakterystyczne maski zakończone były parą siekaczy. Na widok najemnika po prostu zaczęły uciekać, jednak to chyba tak nie powinno być, że w kanałach są malutkie grimmy. Wiadomo, że nie można szczelnie zamknąć całego miasta, ale do nich raczej te stworzenia nie powinny być się w stanie zbliżyć. No cóż. Miejmy nadzieję, że najemnik ma zestaw szczepień przeciwko rzeczom, które można złapać w kanałach. A tak przy okazji to gdzieś na ścianie nawet dostrzegł skrzynkę elektryczną, która najpewniej była podpięta do budynku, na którym wcześniej siedział. Była również standardowo zabezpieczona, ale może się to okazać przydatne kiedyś tam.
Zamaskowany miał dwie ścieżki. Prowadzącą w prawo, która zakręcała potem w lewo oraz taką z lewej, która miała rozgałęzienie na prawo, lewo oraz prosto. Istotnie kanały to jeden wielki labirynt, ale przynajmniej na jednej ze ścian dostrzegł namazany sprejem numer „D3”.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dante
Punkty Aury : 0
avatar
Niezrzeszony
http://eclipse.forumpolish.com/t32-dante-kazuhara-w-i-phttp://eclipse.forumpolish.com/t36-semblance-dantego
PisanieTemat: Re: Port   Pią Lut 09, 2018 9:45 pm

Udało mu się niezauważenie dostać się o studzienki i ją podnieść bez problemu. Upewnił się że studzienka zamknie się bezszelestnie i zeskoczył na dół. Smród jaki go zaatakował nie był taki zły jak Dante myślał, ale nie oznaczało to że nie był drażniący. Gdy tylko znalazł się na dole, to w kanałach zapaliły się światła. Świetnie. Nie będzie musiał iść kompletnie "na czuja". Rozejrzał się wokół. Wszędzie było pełno Grimmów przypominających gryzonie. Zmiażdżył butem najbliższego szczura i zwrócił uwagę na ścianę. Było tam namalowane "D3". Dobrze, dobrze. Zapamiętał że D3 prowadzi na punkt widokowy z którego korzystał i znów się rozejrzał. W sumie, miał 4 drogi. A poza tym, to na ścianie znajdowła się skrzynka elektryczna. Zwykłe pudło z bezpiecznikami. Patrząc na jej lokalizację, to była podłączona do punktu obserwacyjnego. Teraz mu się nie przyda.... Dobra, czas ruszać w drogę. Najpier spojrzał na drogę znajdującą się po lewej, a potem na tą po prawej. Cicho zaklął pod nosem i ruszył w stronę drogi po prawej, a tym samym skręcając w lewo. Co tam znajdzie? Dowiemy się potem. Rozłożył miecz na pistolety i wsadził je do kabur.

__________________
Wena to okrutna kochanka ;-;


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Admin
Punkty Aury : Over 9000
avatar
Admin
PisanieTemat: Re: Port   Sob Lut 10, 2018 9:48 pm

Grimmoszczur wydał z siebie ostatnie piśnięcie, gdy Dante przydeptał butem czarne stworzenie. Pozostali kompani zwierzaka, po prostu zaczęli uciekać wzdłuż ścian albo do ściekowej wody. Być może te Grimmy były tak inteligentne jak szczury i potrafiły ocenić sytuację, by wiedzieć, że należy uciekać.
Kaptur wybrał prawą ścieżkę, która zakręcała w lewo. Z każdym stawianym krokiem czujka zapalająca światła, rozjaśniała kolejne segmenty ścieżki którą obrał. Było to takie standardowe rozwiązanie, które miało zaoszczędzić energię i nie oświetlać całego kanału 24/7, a tylko w momentach gdy coś większego się tam znajdzie. Ścieżka, którą się kierował przez jakiś czas szła prosto. Nie widział zbytnio co jest na końcu, ze względu na to, że czujka miała dosyć niewielki zakres łapania ruchu. Za to stało się po chwili coś nietypowego. Dante usłyszał na końcu korytarza chlupnięcie jakby coś wpadło do wody i czujka gdzieś z 20 metrów przed nim się zapaliła, a potem zgasła. Skrywając kawałek korytarza w ciemności. W ciemności widział czerwone oczka Grimmoszczurów, które świeciły się jak lampki na choince. Z każdą chwilą przybywało ich, aczkolwiek nie była to armia szczurów, a pojedyncze pary oczów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content

PisanieTemat: Re: Port   

Powrót do góry Go down
 
Port
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Biały Port
» Port turystyczny

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Eclipse :: Królestwo Vale :: Miasto Vale-
Skocz do: