Share | 

 

 Lied Abendrot WIP

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Lied Abendrot
Punkty Aury : 3000
avatar

PisanieTemat: Lied Abendrot WIP   Wto Maj 08, 2018 4:29 pm

Lied Abendrot
Dane Personalne
  • Znaczenie imienia: Lied - imię to pochodzi od formy piosenki, w której poematowi akompaniuje klasyczna muzyka. Tematyka poezji może być przeróżna od historii miłosnych, poprzez psalmy religijne.
    Abenrot - jest określeniem na czerwoną barwę, która pojawia się na niebie wraz z zachodem słońca.
  • Wiek: 6 lat
  • Rasa: Maszyna
  • Grupa: Atlas
  • Tytuł: C-2L4A (Robot z grupy C seria 2 próba 4 "Lied Abendrot")
  • Lieny: 500
  • Kolor Aury: Szkarłatny
  • Punkty Aury: 3000
  • Semblance: Brak
  • Pochodzenie: Atlas

Aparycja

Lied z wyglądu nie różni się prawie w ogóle od przeciętnego przedstawiciela rasy ludzkiej. Jej ciało, stworzone na podobieństwo młodej dziewczyny, jest smukłe i opływowe, co pozwala jej na osiąganie dużych prędkości i szybkie manewry. Typowo kobiece atuty, którymi maszyna podczas produkcji została obdarzona (co Abendrot uważa raczej za głupi żart ze strony swojego twórcy, niż przemyślne planowanie ukrycia jej syntetyczności), czyli średniej wielkości "piersi" i wyraźnie zarysowane wcięcie w talii, umożliwia jej łatwiejsze wtopienie się w tłum istot organicznych. Wzrost maszyny jest niski (mierzy zaledwie 162 centymetry), co zapewne ma zwiększyć jej zwinność i nadrabiać brak giętkości, jaką posiada ludzkie ciało. Materiał z jakiego została zbudowana jest lekki, ale zarówno dość wytrzymały, znacznie bardziej niż mięśnie czy kości. Dzięki niemu nie waży wiele więcej niż przeciętna kobieta jej wzrostu, jest jednak mniej podatna na fizyczne uszkodzenia niż jakikolwiek człowiek. Jedynym wyznacznikiem jej nieorganicznej konstrukcji są metalowe połączenia, pełniące u niej funkcję ścięgien i szyja w której znajduje się spora ilość kabli, służących za jej nerwy. Nie jest problemem jednak zakryć je przed wścibskim okiem, chociażby ubraniami. Kolor jej ciała jest blady, niemalże biały, w miejscach "ścięgien" natomiast czarny i złoty.

Włosy Lied są syntetyczne, więc, jak można by się spodziewać, niezbyt przyjemne w dotyku czy zapachu. Służą raczej jako akcesorium, coś co sprawi że jej wygląd będzie przyjemny dla ludzkiego oka. Są one krótkie, sięgają jej zaledwie do brody.  Mają barwę jasnego blondu. Okalają twarz robota, która już pełni bardziej praktyczne funkcję. Bystre, szkarłatne oczy, okalane (również sztucznymi, ale misternie zrobionymi) jasnymi rzęsami są znacznie bardziej skomplikowane w budowie niż te ludzkie. Są w stanie, chociażby, dać maszynie klarowny obraz nawet bardzo odległych od niej rzeczy czy osób. Nie znaczy to jednak że nie mają swoich limitacji, na które Abendrot nie raz narzekała swojemu kreatorowi. Nad oczyma znajdują się blond brwi (nie mniej ekspresywne niż te, które znalazłyby się na twarzy człowieka), a pod nimi mały, zadarty nos. Usta maszyny są pełne i mają przyjemną, delikatnie różaną barwę. Wszystko to składa się na dość ładną twarz, która na pierwszy rzut oka jest identyczna do człowieczej.

Ubiór Lied zazwyczaj nie ukrywa jej maszynowych części, a wręcz eksponuje. Składa się z białego body z kołnierzykiem, do którego, w okolicach szyi maszyny, przywiązana jest spora szkarłatna wstążka. Do tego dochodzą białe rękawy (rozpoczynające się za "ramionami" robota), które kończą się solidną metalową konstrukcją (broniącą jej nadgarstki) i białe podkalonówko-buty na platformach (które z kolei umożliwiają jej w miarę bezpieczne lądowanie z większych wysokości). Wszystko to jest upiększone o złote akcenty, które dobrze współgrają z kolorem jej włosów. Jedyną robotyczną część ciała, którą Lied zakrywa zawsze jest jej szyja, skryta za wytrzymałym stalowym kołnierzem, którego Abendrot nigdy nie ściąga. W sytuacjach, w których lepiej nie rzucać się w oczy zakłada ona alternatywny strój - typowy szkolny czarny mundurek, również wyposażony w szkarłatną kokardę zawiązaną przy kołnierzu. Przy każdym jednak ubiorze obecna jest jedno, charakterystyczne dla niej akcesorium - czerwono-czarno-złote słuchawki, dzięki którym może szybko skontaktować się z armią Atlasu.

Lied (standardowy ubiór)
Lied (mundurek)



Charakter

Uzupełnij



Cechy


- Naturalne: Wyostrzony wzrok, Termowizja, Urządzenie tłumaczące, Większa wytrzymałość na obrażenia fizyczne, Zwiększona prędkość ruchów, Wewnętrzny kalkulator, Odporność na zmęczenie, Baza danych, Pamięć ejdetyczna (fotograficzna), Rejestrator dźwięku/obrazu
- Nabyte: Broń Palna (Pistolet wbudowany w jej prawą rękę; Karabiny szturmowe), Pierwsza pomoc, Odczytywanie aur
- Podstawowe: Przygotowanie racji polowych (tak, tylko i wyłącznie racji polowych), Dosyć pokaźna kolekcja dziwnych ciekawostek i cytatów które od czasu do czasu recytuje



Historia

Twórcą Lied był człowiek... specyficzny. O brzydkiej szarawej cerze, prawie nigdy nie dotykanej przez promienie słoneczne, haczykowatym nosie, oczach bystrych i podkrążonych i włosach, które zdawały się żyć własnym życiem - splątanych i prawdopodobnie nie czesanych już od paru tygodni. Dziewczyna-robot nawet nie pamiętała ile razy wzdychała na jego widok, a już z pewnością nie miała pojęcia jak często patrzyła się w jego stronę z wyraźną dezaprobatą. Jak na przykład teraz, gdy położył przed nią kubek parującego, brązowego napoju, po czym usiadł na przeciwko i zaczął przyglądać się jej z nieukrywaną ciekawością, jak biolog który właśnie natrafił w terenie na jakiś szczególnie rzadki okaz.
- Co... ja niby mam z tym zrobić? - powiedziała Lied unosząc do góry jedną ze swoich syntetycznych brwi. Przyjrzała się nieznanej substancji z nieufnością. Czy to jakaś bardzo aromatyczna trucizna?
- Spokój, C-2L4A, jeden kubek kawy jeszcze nikogo nie zabił. - odparł naukowiec poprawiając okulary, które spadły mu na nos. Ekspresja na jego twarzy była całkowicie neutralna, ale maszyna znała go na tyle dobrze, by wywnioskować że we wnętrzu ma pewnie z niej ubaw.
- Czyli to jest jakaś trucizna. - oznajmiła dziewczyna-robot patrząc się na kubek ze zniesmaczeniem, po czym jedną ręką delikatnie go od siebie odsunęła. Jej twórca w odpowiedzi tylko wzruszył ramionami i sam napił się dziwnej brązowej cieczy, wzdychając przy tym z zadowolenia. Lied wywnioskowała że ta "kawa" była pewnie podobnie paskudnym nawykiem profesora co papierosy, które tak bardzo uwielbiał. Zapisała sobie w dysku przypomnienie, by później wyszukać w swojej bazie danych wszystko co tylko można o tym dziwnym naparze.
- Widzę, że nie wiele się zmieniłaś, Abendrot. Zimna jak zawsze. - powiedział w końcu mężczyzna, chwytając się za serce.
Na to maszyna uśmiechnęła się krzywo.
- Nie, taka jestem tylko dla ciebie. Inaczej byś, o zgrozo, się za mną stęsknił jak siedzisz samotnie w tym swoim ciasnym laboratorium. - powiedziała, przygotowując się do wstania od stołu.
Gdyby miała być ze sobą szczera, to musiała przyznać że szkoda było jej kończyć wizytę u swojego kreatora o tak wczesnej porze. Z drugiej strony wiedziała jednak, że nie może zaniedbywać swoich obowiązków. On pewnie nazwałby ją nadgorliwą, ale cóż... po części taką ją stworzył.
Od początku miała być maszyną wojenną. Jej ciało to potwierdzało - stworzone do wykonywania prędkich manewrów, jednak stabilne na tyle, by wytrzymać obrażenia, które dla człowieka... cóż, byłyby znacznie bardziej niebezpieczne. Dalsze testy w nią z roli głównej przeciwko coraz to groźniejszym przeciwnikom i intensywna nauka korzystania z broni palnej (także tej wbudowanej już w jej ciało) tylko utwierdziły ją w przekonaniu, że jej najważniejszą misją była walka. Jej stwórca... on był znany z dodawania swoim projektom pewnego... smaku. Drobnych detali i estetycznych, ale też i faktycznie przydatnych, które sprawiały że jego praca była zawsze oryginalna. Nigdy nie krył tego, że choć Lied była robotem wykonanym na potrzeby armii, to on jednak najbardziej podczas jej kreacji dobrze wspominał bawienie się jej oprogramowaniem i budową, dodając rzeczy, które choć nie praktyczne, dodawały jej unikatowości. Abendrot, chociaż za nic by się do tego nie przyznała, nawet się to podobało. Sprawiało, że czuła się jak coś rzeczywistego, a nie tylko zbiór metalowych części połączonych razem przez zdolnego mechanika.
Gdy już zamknęła za sobą drzwi oparła się o nie i pokręciła głową. Nie czas na głębokie rozmyślania. Pora pobrudzić sobie ręce.



Ciekawostki
  • 1.Uzupełnij
  • 2.Uzupełnij
  • 3. Uzupełnij
  • 4.Uzupełnij
  • 5. Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit.

Inne Wasze konta

(Pole uzupełniają tylko Ci którzy posiadają więcej kont, niż jedno. Osoba może też wysłać prywatną wiadomość do administratora: Lanse.)

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Lied Abendrot WIP
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Eclipse :: Kartoteka :: Karty Postaci-
Skocz do: